Dzisiejszy post zaczniemy od krótkiej recenzji Silver Shampoo Rossmann. Kupiłam go by zniwelować kurczaczka na głowie po rozjaśnianiu i nieudanym farbowaniu.
Szampon jest bardziej gęsty niż zwykle są szampony. Ma fioletowy kolor (barwi ręcznik). Na dobrze zmoczonych włosach dobrze się pieni.
Przy spłukiwaniu zauważyłam, że włosy są szorstkie i mocno poplątane. Najwyraźniej mocno otwiera łuski i bez odżywki nie obejdzie się.
Po wysuszeniu po pierwszym razie (piana pozostawiona na ~6 minut) nie było żadnego efektu zniwelowania żółci. Za drugim razem pozostawiłam pianę na 20 minut co dało efekt, górne partie były platynowe/perłowe, dolne partie, które nie były dobrze rozjaśnione, był to taki rudy blond, były mniej rude, lekko poszarzałe.
Pod względem niwelowania żółci na krótką metę jest dobry jeśli tylko dobierzemy czas aplikacji do swoich włosów. Jeśli przedobrzymy to najjaśniejsze partie będą lekko fioletowe.
Jeżeli chodzi o stosowanie na dłuższą metę, niestety, mocno wysusza włosy. Nie nadaje się do częstego stosowania przez to wysuszanie, tylko jako odświeżenie koloru co jakiś czas.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz