Szukaj na tym blogu

wtorek, 1 kwietnia 2014

Wibo lakiery Celebrity Nails

Dzisiaj skompletowałam kolekcję lakierów Wibo. I przeraża mnie fakt wypuszczenia kolejnych nowości Candy Shop i z Lovely :) bo znowu będę musiała je mieć! Przeraża mnie moja lakieromania i skąd ja wezmę na wszystko środki :D Wibo uzależniasz! Na szczęście Wibo to także jakość a nie tylko ładne kolorki dlatego są to dobrze zainwestowane pieniądze. A tak prezentuje się nowa kolekcja:





Śliczna biżuteria ze sklepu katherine.pl

Jakiś czas temu siostra pokazała mi stronę sklepu Katherine. Biżuteria tania, ładna i o dziwo nie najgorsza jakościowo. Spodziewałam się najgorszej chińszczyzny, ale tragedii nie ma. Biżuteria jest naprawdę ładna a za wszystkie poniższe rzeczy zapłaciłam tylko 56zł. Nic tylko zamawiać i nosić :)



















sobota, 22 marca 2014

Wibo WOW! Matte Glitters

Dzisiaj o top coatach z Wibo. Wypuszczone zostały w trzech wersjach:

Efekt na paznokciach jest nietypowy. Z jednej strony mamy mocno błyszczące, brokatowe drobinki, a  drugiej top coat nadaje efekt matowych paznokci. Szczególnie dziwnie czułam się w złocie, czułam jakby moje paznokcie wyglądały na niedoróbki, taki zmatowiony błysk.

Po drugie muszę stwierdzić, że na paznokciach wersja srebrna i fioletowa wyglądają identycznie. Nie wiem tylko dlaczego :(


niedziela, 16 marca 2014

Aktualizacja Schwarzkopf, Gliss Kur Oil Nutritive, Szampon i Odżywka do włosów ze skłonnością do rozdwajania


Od 3/4 miesięcy zaczęłam jak to się mówi świadomie dbać o włosy. Swoją pielęgnację zaczęłam m.in. od regularnego stosowania powyższych kosmetyków. Są to kosmetyki bogate w oleje, szampon wyraźnie zalepiał moje spalone, puszące się włosy i je dociążał, odzywka zaś była dosłownie wypijana przez moje włosy. Dzisiaj moje włosy są w znacznie lepszej kondycji, m.in. dzięki innym olejom, maskom itd., ale te oto kosmetyki stosowałam do codziennej pielęgnacji. Mimo, że włosy są w lepszej kondycji to szampon nadal nie obciąża moich włosów, ale jednak bardziej je ujarzmia pod kątem puszenia się. Włosy nie myję już codziennie a co drugi dzień. Kwestia przetłuszczania się jest u mnie skomplikowana przez moje szalone hormony :) ale jest lepiej i nie przetłuszczają tak szybko jak dawniej. W każdym razie kosmetyk jest nadal odpowiedni na podreperowane włosy i nadal mogę go polecić :)

poniedziałek, 10 marca 2014

L`Oreal, Elseve, Eliksir odżywczy do włosów

 

Opis produktu:
Unikalna formuła łącząca niezwykłą moc 6 olejków kwiatowych dla prawdziwej metamorfozy włosów, aby je odżywić i uwolnić ich pełny blask. Unikalne połączenie 6 olejków kwiatowych.

Swoją opinię sporządzę w mojej ulubionej formie - wypunktowania.
1. Pierwsze wrażenie - super! piękny zapach!
2. Średnio gęsta konsystencja - bardzo wygodna w rozcieraniu i aplikacji na włosy.
3. Brak obciążenia włosów - moje wręcz odbijają się od nasady.
4. Bardzo wydajny - pół pompki wystarczy na końcówki i długości.
5. Następnego dnia włosy nadal są świeże.
6. Doskonale ujarzmia moje mega mega puszące się włosy.
7. Cena nie jest wygórowana 24,99zł (19,90 w promocji) za 100ml.

czwartek, 6 marca 2014

Capivit A+E


Capivit A+E. Hmmmm co mogę o nim powiedzieć. Biorę regularnie, zgodnie z zaleceniami.
Jeżeli chodzi o kwestię dlaczego go kupiłam, otóż pękały i rozdwajały mi się paznokcie (nadal to się dzieje) chciałam również wzmocnić włosy od wewnątrz i poprawić stan skóry (przesuszona z niewiadomych powodów i z lekkimi wypryskami) do tego dziwne drgania powiek.
Mimo regularnego zastosowania stan moich paznokci, cery i włosów nie poprawił się. Może mój organizm zbyt mocno wydala witaminy, nie wiem. 
Nie odradzam nikomu, bo na inne dziewczyny może zadziałać bardzo pozytywnie. To chyba po prostu zależy od stanu naszego organizmu :) a że mój jest bardzo problematyczny to i Capivit mógł nie dać rady.


piątek, 7 lutego 2014

KeraBond saszetki szampon + olejek + maska




Już jakiś czas temu wypróbowałam produkt firmy Chenice - Kera Bond. Oczywiście kosmetyki istnieją w wersji pełnowymiarowej, ja jednak kupuję sobie saszetki po 10 ml. Aczkolwiek po wykończeniu zapasu saszetek zakupię produkty pełnowymiarowe, bo kosmetyki są boskie!

Włosy po nich są jak nowe, anielsko miękkie i gładkie. Najważniejsze! nie jest to efekt na jeden dzień. Kondycja włosów znacznie się poprawia w moim przypadku na stałe, po ok. 2 tygodniach, ponownie wykonuję zabieg, bo włoski robią się nieco bardziej szorstkie - nie oszukujmy się tyle rozjaśniania i jeszcze raz na jakiś czas i nawet najlepszy na świecie kosmetyk nie dałby rady. Ale efekt wygładzenia na tak długo ? to jest coś. 

Ponadto kosmetyki przepięknie pachną. Szampon rewelacyjnie się pieni i otwiera nasze łuski (aczkolwiek mimo tego otwierania wcale nie były szorstkie a rozczesywały się ładnie) by włosy mogły przyjąć olejek.



Kilka słów o drugim etapie pielęgnacji i od razu powiem - UWAGA - olejek multiwitaminowy jest bardzo, bardzo rzadki, niemalże jak woda, dlatego też do jego aplikacji wykorzystałam butelkę z atomizerem po odżywce w sprayu z Avonu - polecam do tego się nadaje :D i z tym olejkiem pod czepkiem siedziałam około godziny. Już po zastosowaniu olejku było czuć wyraźną różnicę w dotyku włosów.


Ostatni etap to nałożenie maski, jej konsystencja jest już gęsta, łatwo się ją rozprowadza. W niej też siedziałam około godziny z czepkiem. 



Przy zmywaniu jedyne co czuć to prawdziwą rozkosz, włosy są tak miękkie i cudowne jakby nigdy nie były rozjaśniane. I tak samo mięciutkie są po wysuszeniu - mimo że mam włosy puszące się i kręcące z natury.

Każdy kto ma możliwość to serdecznie polecam. Produkt jest niesamowicie wydajny, a jedna saszetka wystarcza mi na dwa razy, ale ja mam ledwo do ramion włosy, na dłuższe to będzie jeden zestaw na jeden raz. Ja w sklepie fryzjerskim za komplecik saszetek szampon+olejek+maska daję od 8,50 do 10 zł zależnie od sklepu.

A oto zdjęcia ze składem kosmetyków w kolejności szampon, olejek, maska.




środa, 8 stycznia 2014

Schwarzkopf, Gliss Kur Oil Nutritive, Odżywka do włosów ze skłonnością do rozdwajania

Schwarzkopf, Gliss Kur Oil Nutritive, Odżywka do włosów ze skłonnością do rozdwajania


Odżywka ułatwia rozczesywanie dłuższych, skłonnych do rozdwajania się włosów oraz efektywnie redukuje łamliwość końcówek aż do 90%.
Wyjątkowa formuła, zapobiegająca rozdwajaniu się końcówek włosów, zawiera 7 regenerujących olejków odżywczych. Chroni włosy po same końce i zapewnia im zdrowy połysk. Formuła z kompleksem płynnej keratyny precyzyjnie regeneruje uszkodzenia włosów oraz wypełnia pęknięcia na ich powierzchni.

Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Quaternium-87, Dimethicone, Isopropyl Myristate, Argania Spinosa Kernel Oil, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Olea Europaea Fruit Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Prunus Armeniaca Kernel Oil, Sclerocarya Birrea Seed Oil, Sesamum Indicum Seed Oil, Panthenol, Cocodimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Keratin, Hydrolyzed Keratin, Stearamidopropyl Dimethylamine, Glyceryl Stearate, Distearoylethyl Hydroxyethylmonium Methosulfate, Propylene Glycol, Ceteareth-20, Citric Acid, Phenoxyethanol, Polyquaternium-37, Dimethiconol, Methylparaben, Propylene Glycol Dicaprylate/Dicaprate, Parfum, PPG-1 Trideceth-6, Linalool, Limonene, Hexyl Cinnamal, Cyclomethicone, Benzyl Salicylate, Citronellol, CI 47005, CI 15985.


Co mogę powiedzieć o tej odżywce? Jest rewelacyjna, przynajmniej moje włosy ją pokochały :) moje włosy po tak licznych zniszczeniach pokochały wszelkiego rodzaju oleje. W tej odżywce znajdziemy aż 7 olejków, a także inne substancje odżywcze jak np. keratynę, panthenol. 
Aplikacja odżywki jest bez problemowa, nie jest ani zbyt rzadka ani zbyt gęsta. Dobrze się rozciera. Ja zużywam jej dosyć dużo, bo moje włosy dosłownie ją piją :) i szybko znika z moich włosów (nie mylić z zasychaniem ;))
Niestety w moim mieście mimo godnej ilości Rossmannów jest trudno dostępna, momentalnie znika z półek. Co się dziwić, jest po prostu bardzo dobra :)

piątek, 3 stycznia 2014

Kallos, Serical, Crema al Latte (Mleczna odżywka kremowa do włosów)





Maseczka Kallos Latte - prawdziwa legenda w wizażowym świecie. W końcu po latach czytania o niej jak i o wersji placenta, postanowiłam je kupić. Używam od października 2013. W październiku też fryzjer zdjął mi czarno - brązowy kolor włosów, więc krótko mówiąc moje włosy przeszły w stan agonii. Stosowałam ją i placentę na przemian praktycznie codziennie. Włosy tuż po "praniu" były miękkie sypkie, nadal suche. I tak jak mijały kolejne godziny to i efekt mijał. Niestety nie wiem gdzie te super właściwości tej maski, ale niestety u mnie się nie sprawdziły. 

Ale to, że się nie sprawdziły w pojedynkę nie oznacza, że nie nadają się do wzbogacenia :)
i tu zaczyna się drugie życie maski. 

Otóż odkryłam, trochę późno ale jednak, olejowanie włosów. A, że nie lubię samego olejku na moich włosach postanowiłam dodawać mieszkankę do niewielkiej ilości maski. Skutki ? miłość moich włosów do nowopowstałego produktu. Moje włosy po takiej kuracji maska + oleje + czepek + suszarka kapturowa są po prostu niesamowite. I nie jest to efekt na pierwszych kilka chwil, a kondycja moich włosów realnie się poprawia z każdym jednym zastosowaniem. Nawet po umyciu  oczyszczającym szamponem widać, że włosy są w znacznie lepszym stanie. Muszę też dodać, że kuracja samymi olejkami nie daje na moich włosach tak dobrych rezultatów jak mieszanka z maską. Po prostu moje włosy kochają maski :)

Popularne posty